Wstęp
Od ponad 100 lat to właśnie Einstein i jego ogólna teoria względności (OTW) stanowią fundament naszego myślenia o grawitacji i czasoprzestrzeni. To dzięki niej potrafimy przewidywać ruch planet, badać czarne dziury czy fale grawitacyjne.
Jednak pojawia się nowa perspektywa – TPK (Teoria Pola Khandro) – która interpretuje te same zjawiska w inny, bardziej bezpośredni sposób.
Einstein: czasoprzestrzeń jako scena
W wizji Einsteina:
- Grawitacja nie jest siłą, lecz zakrzywieniem czasoprzestrzeni.
- Planety czy fotony poruszają się „po geodezyjnych” tej zakrzywionej geometrii.
- Zjawiska takie jak przesunięcie światła czy zakrzywienie toru fotonu przy Słońcu wynikają z tej krzywizny.
To podejście jest niezwykle eleganckie, ale dość abstrakcyjne – zakłada, że to sama „geometria przestrzeni i czasu” dyktuje ruch.
TPK: pole zamiast geometrii
TPK proponuje inne spojrzenie:
- Podstawą nie jest „zakrzywiona czasoprzestrzeń”, lecz realne pole Khandro.
- To pole ma swoją gęstość i strukturę, a cząstki i fotony reagują na jego gradienty.
- Winda, rakieta czy planeta to tylko układy poruszające się w tym polu. Ich ruch nie zmienia toru fotonu – decyduje zawsze pole.
W praktyce:
- Tam, gdzie Einstein mówi o „krzywiźnie czasoprzestrzeni”, TPK mówi o zmiennym ośrodku/polu fizycznym.
- Tor fotonu nie zależy od ruchu obserwatora, lecz od rozkładu pola Khandro.

Kluczowa różnica: foton w windzie
- Einstein: foton w windzie przyspieszającej wygląda jakby zakrzywiał się ku podłodze – efekt równoważny działaniu grawitacji.
- TPK: foton wcale nie „podąża za windą”; jego tor wyznacza tylko pole Khandro. Winda jest tylko narzędziem pomiarowym, bez wpływu na trajektorię.
Zgodność z obserwacjami
Zarówno OTW, jak i TPK przewidują:
- zakrzywienie światła przy masywnych ciałach,
- dylatację czasu w polu grawitacyjnym,
- istnienie ekstremalnych zjawisk jak czarne dziury.
Różnica leży w interpretacji:
- Einstein – geometria czasoprzestrzeni,
- TPK – fizyczne pole Khandro.
Podsumowanie
Historia nauki pokazuje, że wielkie idee mogą być opisane na różne sposoby.
Einstein nadał grawitacji język geometrii, TPK nadaje jej język pola.
Oba podejścia są zgodne z obserwacjami – ale to TPK daje prostszy, bardziej intuicyjny obraz: światło i materia podążają zawsze za polem, a nie za ruchami obserwatora.


